🐯 Jeden Pośrednik Między Bogiem A Ludźmi

"Ja jestem prawda droga i życie, NIKT NIE przychodzi do ojca jak TYLKO przeze mnie " , dla apostołów czy uczniów z I wieku było to oczywiste, apostoł Paweł napisał do Tymoteusza: " Jeden jest Bóg i jeden też jest pośrednik między Bogiem a ludźmi - Jezus - 1 List do Tymoteusza 2:5 Zalecenie wspólnych modłów za wszystkich. 2 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek*, Chrystus Jezus, ← 1 Tm 1. 1 Tm 3 →. Samo to stwierdzenie przeczy wszystkiemu, czego naucza Słowo Boże. W Pierwszym Liście do Tymoteusza 2: 5 czytamy, że Jezus Chrystus jest JEDYNYM pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, a nie jakimś aniołem imieniem Phanuel … „ Albowiem jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus ” . Tylko „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie” (1 tm 2,5–6). trzeba pamiętać jednak, że rola Matki Najświętszej nie istnieje obok i zamiast pośrednictwa Chrystusa, ale w nim, bo taka była Przypowieść o nieuczciwym rządcy: http://katolik.us/viewtopic.php?t=2948Jeden jest pośrednik: http://katolik.us/viewtopic.php?p=51478#51478Fr Kauth homil To: akcentowanie indywidualizmu religijnego, odrzucenie niektórych sakramentów, a także odpustów, zakonów, celibatu i kapłanów jako pośredników między Bogiem a ludźmi. Protestanci nie „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie”. (1 Tm 2, 5-6 BT). W późniejszych wiekach jednak zaczęto modlić się i szukać pośrednictwa u świętych i Maryi. Biblia uczy jednak wyraźnie, że jedyną osobą przez którą możemy przyjść do Ojca jest Jezus Chrystus: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1Tym.2:5). I Tym 2:5 "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus," 1 Timothy 2:5 "For there is one God and one mediator between God and mankind, the man Christ Jesus." 1 Timoteo 2:5 "Porque hay un solo Dios, y un solo mediador entre Dios y los hombres, Jesucristo hombre." 1. Jezus jako człowiek jest pośrednikiem Nowego Przymierza miedzy Bogiem a ludźmi. 2. Jeśli Jezus byłby TYM Bogiem to nie potrzebował by pośrednika między sobą samym. (Otóż nie ma pośrednika, gdzie chodzi tylko o jedną osobę, a Bóg jest tylko jeden." Gal 3:20) 3. Ksiądz katecheta — Drogie dzieci, dzisiejszą katechezę poświęcimy Matce Bożej. Do niezliczonych darów, jakimi Bóg nas obsypał, zaliczyć należy Maryję, Matkę Zbawiciela. Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Jeden bowiem jest Bóg, JEDEN też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus; 1Tm 2:4-5. Podkreślam sformułowanie: JEDEN pośrednik – Jezus . Na linii człowiek-Bóg nie jest potrzebna żadna istota, żadna osoba, żaden rytuał czy przedmiot. tSixE. Zapraszamy również na stronę uznajesz Pana Jezusa za pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi?Pośrednictwo Jezusa stwarza poważny problem dla trynitarian. Dlaczego?Zanim odpowiemy sobie na to pytanie odczytajmy dwa wersety biblijne:W 1 Tymoteusza 2:5 czytamy wg. BT (wytłuszczenie nasze):” Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”W ewangelii Jana 14:6“Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie“Z wersetów tych jednoznacznie wynika, że nasz Pan, Jezus Chrystus jest naszym POŚREDNIKIEM! Pośrednikiem pomiędzy dwoma stronami czyli pomiędzy BOGIEM a jest również drogą prowadzącą do Boga i nikt do Boga nie może dotrzeć pomijając Pana jednak założymy istnienie Boga w Trójcy, to pośrednik nagle staje się stroną. Czy można wówczas mówić o pośredniku jeżeli Jezus jest Bogiem? Czy można pośredniczyć samemu sobie?Co znaczy słowo Pośrednik?W wielu słownikach znajdziemy definicje mówiące, że pośrednik to:“działalność osoby trzeciej mająca na celu doprowadzenie do porozumienia się lub załatwienia jakichś spraw między dwoma stronami“Tak jest w handlu nieruchomościami czy samochodami. Pośrednik NIGDY nie jest stroną, gdyż wypaczało by to sens tego słowa!Jeśli prawdą byłoby atanazjańskie wyznanie wiary, to Jezus jako druga osoba trójedynego Boga nie miałby potrzeby ani możliwości „ pośredniczyć” pomiędzy sobą, w pierwszej osobie Boga trójedynego, a samym sobą w drugiej osobie tegoż Boga” a ludźmi!Nie stanowiłby „drogi” do Boga, poprzez którą powinna iść ludzkość, która by prowadziła do Boga, ale sam byłby finiszem i celem tej drogi!Pośrednik zawsze pośredniczy między różnymi stronami, których coś ArcykapłanemPan Jezus ma w Biblii również tytuł „arcykapłana” – zobacz Hebrajczyków 9:11-15 wg. BT” Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu. I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.”Rolą arcykapłana było pośredniczenie pomiędzy Bogiem a ludem wybranym! Z Pisma Świętego wynika, że jako arcykapłan Jezus występuje w roli pośrednika nowego przymierza. Warto zastanowić się czy arcykapłan (lub kapłan) może być również Bogiem? Arcykapłan miał za zadanie składać za lud ofiary BOGU. Zakładając zatem, że Pan Jezus jest arcykapłanem wychodzi na to, że składa ofiary w pewnym sensie sam Mojżeszowe jest „cieniem rzeczy przyszłych” i jednoznacznie z tego prawa wynika rola arcykapłana jako pośrednika. Jezus jest arcykapłanem, który doprowadzi do pojednania ludzkości z Bogiem Pisma Świętego jest prosta i logiczna, natomiast koncepcja Trójcy Świętej wyraźnie zaprzecza temu co Biblia naucza o roli Jezusa Chrystusa, jako prawdy zawartej w Biblii, nie jest trudne. Rozmyślanie o biblijnych tytułach Pana Jezusa (pośrednik, droga, arcykapłan) – wyraźnie ukazuje nam, dlaczego nie może On być drugą osobą trójedynego tematyPrzekłady katolickie Biblii w kwestii „pośrednictwa” między ludźmi a Bogiem…Jezus jako Baranek Boży – Jana 1:29Jezus “Sługa Jahwe” – Izajasza 42:1Modlitwy Jezusa zawsze do Ojca a nigdy do Ducha Świętego…Jezus podporządkowany Ojcu – 1 Koryntian 15:24-28 Właśnie! Jest tylko jeden Pośrednik, i wszyscy chrześcijanie podpisują się pod tym stwierdzeniem wszystkimi dwoma kończynami górnymi. Problem w tym, że o jedynym pośredniku dowiadujemy się nie od Niego samego bezpośrednio, ale za pośrednictwem autorów natchnionych, którzy użyli głowy i kończyn do złożenia o Nim świadectwa. Z kolei wiara w święte księgi i w jednego pośrednika zrodziła się w nas dzięki świadczeniu wierzących, nie wyssaliśmy jej z mlekiem matki, choć być może właśnie duchowa Matka ma swój udział w tym zrodzeniu łaski w nas, nawet jeśli niektórzy chrześcijanie nie uznają Jej pośrednictwa. Za to jedyny Pośrednik między Bogiem a ludźmi stał się człowiekiem dzięki Maryi właśnie, i tu dopiero zaczynają się schody dla tych, którzy w tym jedynym pośrednictwie nie chcą widzieć miejsca dla „pośredników w pośrednictwie”. Nie chodzi oczywiście o budowanie architektonicznej struktury pośrednictwa piętrowego (Pośredniczka do Pośrednika), ale o budowanie na fundamencie Boskiego zamysłu (Pośredniczka w Pośredniku): Bóg lubi się dzielić sobą i swoimi planami z wszelkim stworzeniem widzialnym i niewidzialnym, dlatego nie przychodzi osobiście do już-za-chwilę-Matki Bożej, ale posyła anioła, a dopiero za nim, jak cień anioła, przyjdzie Duch Święty i zacieni Niepokalaną. Taki właśnie jest Bóg. Niczego nie robi sam, wszystko z innymi; jeśli we wcieleniu panuje zasada „nic o nas bez nas”, to i tajemnice zbawienia działają według tej samej reguły; jeśli Bóg włącza Maryję w swoje przyjście na ziemię, czemu nie miałaby Ona misji do spełnienia w exodusie z tej ziemi ku niebu? Logiczny i pobożny w jednej osobie, ojciec Kolbe, widział te Boskie plany i ich Bosko-ludzką realizację w aspekcie zasady akcji-reakcji: „A jak wszystko w porządku naturalnym i nadnaturalnym od Ojca przez Syna i Ducha zstępuje na stworzenie, tak podobnie i stworzenia wszystkie przez Ducha i Syna wstępują ku Ojcu. Jednak najdoskonalsza ze stworzeń, Niepokalana Dziewica, wznosi się ponad wszelkie stworzenie i w niewymowny sposób jest Boża. Syn Boży zstąpił bowiem od Ojca przez Ducha i zamieszkał w Niej i wcielił się w Niej, i stała się Matką Bożą, Matką Boga-Człowieka, Matką Jezusa. Od tej chwili wszelka łaska od Ojca przez wcielonego Syna Jezusa i Ducha zamieszkującego w Niepokalanej — przez Niepokalaną jest rozdawana. I każdy objaw miłości stworzeń, tylko przez Niepokalaną oczyszczony od niedoskonałości a przez Jezusa podniesiony do wartości nieskończonej i tak godny majestatu Ojca Niebieskiego, idzie przed oblicze Boga”. No cóż, i do świętego zastosowano jednak zasadę „pośrednictwa piętrowego”, o czym mówi pewna anegdotka. Otóż w jednym z kościołów przy ołtarzu św. Maksymiliana Kolbego ustawiono skrzynkę na kartki z prośbami, a na tej skrzynce znalazła się informacja: „Prośby do Niepokalanej za przyczyną św. Maksymiliana”. Uśmiecham się, gdy myślę o tej dykteryjce, która stanowi dobrą ilustracją wprowadzania kolejnych pośrednictw: święty staje się tu pośrednikiem do Pośredniczki, która oczywiście pośredniczy ku Pośrednikowi, rzecz jasna jedynemu. Pewnie, że tego rodzaju pobożność nie jest zgodna z rozumieniem pośrednictwa głoszonym przez Kościół, a tym bardziej staje się kamieniem obrazy dla protestantów. Kto wie jednak, czy ten Bóg, który lubi obserwować modlących się w świątyni, nie uśmiecha się, w przeciwieństwie do zawsze poważnych strażników ortodoksji i często pozbawionych miłosierdzia uczonych w Piśmie, i czy nie widzi w tej „piętrowej pobożności” kolejnych pięter pokory, jak dostrzegł kolejne uderzenia się w piersi celnika (por. Łk 18,9-14)? Wróćmy jednak do pośrednictwa nie obok, ale w jedynym pośrednictwie. Katolicy widzą w Maryjnym pośrednictwie dowód na to, że dzieło odkupienia nie pozostało bezowocne, ale że właśnie przyniosło owoc, którym jest uczestnictwo ludzi w pośrednictwie Chrystusa. Pośrednictwo Matki Bożej nie wynika z niedomiaru zasług Syna Bożego, ale właśnie z nadmiaru. „Ujmując to prostymi słowami, w katolickiej nauce pośrednictwo Chrystusa jest największe, gdyż nie tylko czyni ludzi zbawionymi, ale przemienia ich w zbawicieli, to znaczy współpracowników Chrystusa w dziele zbawiania innych” (S. De Fiores). Tak o tym pisali Ojcowie Soboru Watykańskiego II w Lumen gentium: „Macierzyńska zaś rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusa, lecz ukazuje jego moc. Cały bowiem wpływ Błogosławionej Dziewicy na ludzi wywodzi się nie z jakiejś konieczności rzeczowej, lecz z upodobania Bożego i wypływa z nadmiaru zasług Chrystusa, opiera się na Jego pośrednictwie, od tego pośrednictwa całkowicie zależy i z niego czerpie całą moc; nie przeszkadza zaś w żaden sposób bezpośredniej łączności wiernych z Chrystusem, ale ją umacnia”. Znamienne, że akurat ten tekst biblijny, który mówi o jedynym Pośredniku — podkreśla człowieczeństwo Jezusa. „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus” (1Tm 2,5). Nie może być innego Pośrednika, bo nie ma innego Boga, który stał się człowiekiem. Ale nie przypadkiem, bo w Duchu Świętym, podkreślone przez autora świętej księgi człowieczeństwo Jezusa otwiera nas na pogłębienie rozumienia pośrednictwa. Otóż jeśli tylko dzięki temu, że przyjął ludzką naturę, mógł Bóg zbudować most łączący człowieka i Boga, to przecież budulec tego mostu — ludzką naturę — wziął od swojej Matki; a właściwie nie wziął, ale przyjął w darze od Niej, która wyraziła zgodę na to, by stać się „żywym kamieniem” Boskiej świątyni. Nie mam dobrej nowiny dla tych, których gorszy Dobra Nowina o tym, że sam Syn Boży uwzględnił pośrednictwo Maryi w swoim jedynym pośrednictwie. Nie wolno odbierać Jej tego, co Jemu nic nie odbiera, ale właśnie przydaje. Nie godzi się odbierać Maryi pośrednictwa danego Jej przez jedynego Pośrednika. Tekst ukazał się w „Rycerzu Niepokalanej” (2014) nr 11Publikacja w serwisie Opoki za zgodą Autora opr. mg/mg Chrześcijaństwo nie jest religią prywatną, ponieważ Pan Jezus ustanowił kapłanów jako pośredników między Bogiem a ludźmi, którzy uczestniczą w Jego potrójnej misji: królewskiej, prorockiej i kapłańskiej. O pierwszej z nich mówi dzisiejsza Ewangelia. Chrystus Pan miał świadomość, że Jego misja na ziemi dobiega końca. Tym niemniej, choć zdawał sobie sprawę z tego, że wkrótce powróci do Ojca, to w żaden sposób nie zamierzał okazać lekceważenia sprawom tego świata. Co więcej, zapragnął swoim uczniom pokazać, co to znaczy, że „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć”. Przed pierwszą Mszą św. dał dowód swojej miłości względem wszystkich, łącznie z tym, który miał Go wydać. Umył nogi apostołom. A zatem spełnił w stosunku do nich posługę, która nie leżała nawet w zakresie obowiązków uczniów wobec mistrza, lecz stanowiła pracę służebną, wykonywaną przez niewolnika. Własnym przykładem uświadomił im, jak należy rozumieć Jego słowa o pierwszeństwie, które wyraża się w służbie, a jej najgłębszym uzasadnieniem winno być odkrycie Chrystusa w każdym potrzebującym. Zgodnie z wymową legendy o św. Franciszku z Asyżu, który będąc młodym i zamożnym człowiekiem, uznawał tylko to, co piękne, a odwracał z niechęcią wzrok od wszelkiej brzydoty. Oto zdarzyło się, że pewnego dnia, jadąc konno, dostrzegł człowieka zniszczonego przez trąd. Coś jednak niespodziewanie w nim drgnęło i wbrew swoim dotychczasowym upodobaniom zsiadł z konia i z miłością objął trędowatego. Ten zaś, jak przekazuje legenda, przemienił się w jego ramionach w Pana Jezusa. Kapłan Nowego Testamentu ma do wypełnienia także misję prorocką. W Starym Testamencie do obowiązków kapłana należało tylko składanie ofiary i udzielanie błogosławieństwa. Z woli Chrystusa Pana kapłan powinien się również troszczyć o stan ludzkich sumień. One bowiem są nieustannie zagrożone przez egoizm. Gdy ludzie mu ulegają, miast czynić to, co należy, stają się niewolnikami zła. Bóg to przewidział i dlatego posyła nam nieprzerwanie tych, którzy przemawiając w Jego imieniu, przypominają nam, że prawdziwą wolność i autentyczne szczęście daje posłuszeństwo Bożemu prawu. Jeśli się dobrze zastanowimy, to odkryjemy, że w ludziach, przy wszystkich ich słabościach i ograniczeniach, jest zawarte głębokie pragnienie podporządkowania się powszechnym zasadom. Taką rolę pełnią zasady ruchu drogowego. Każdy, kto pragnie bezpiecznie dotrzeć do celu, powinien ich przestrzegać skrupulatnie i konsekwentnie. My tutaj zgromadzeni mamy cel do osiągnięcia. Na ziemi jesteśmy tylko pielgrzymami. „Nasza (...) ojczyzna jest w niebie”. Jeżeli nie chcemy przegrać życia, to pamiętajmy, że kapłan, nauczając Dekalogu, przypomina nam o naszym całożyciowym drogowskazie. W końcu zauważmy, że w Wielki Czwartek Mistrz z Nazaretu obok kapłaństwa ustanowił też drugi niezwykły sakrament, a mianowicie Eucharystię. W Wieczerniku Pan Jezus nakarmił swoim Ciałem niewielkie grono najbliższych sobie osób. Tymczasem zapragnął być z nami aż po wszystkie czasy i dlatego obdarzył kapłanów mocą zamiany chleba w Ciało Pańskie – pokarm na życie wieczne. W Ewangelii czytamy, jak w chwili swojego doczesnego triumfu Chrystus Pan zapowiedział ustanowienie Eucharystii. Skutkiem tego było zgorszenie i odejście tych, którzy jeszcze niedawno chcieli obwołać Go królem. Do apostołów zaś zwrócił się z krótkim, a radykalnym: „Czyż i wy chcecie odejść?”. Nasz stosunek do Mszy św. i Komunii św. powinien być kryterium oceny naszej wiary. Wielu ludziom trudno przyjąć misję kapłana, i to nie tylko dlatego, że jako podlegający grzechowi daje on dowody swojej słabości. Chodzi przede wszystkim o to, że zadania, które mu Bóg powierzył, wymagają od niego mówienia prawdy i wzywania innych do rachunku sumienia. Żądanie od niego, aby zaczął kłamać i schlebiać, jest w rzeczywistości propozycją zdrady. Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Autor Wiadomość Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 15:16Posty: 6 Maryja jest pośredniczką czy nie jest? KK uczy że jest, a Pismo Święte że nieAlbowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,(1 List do Tymoteusza 2:5, Biblia Tysiąclecia) Pn mar 01, 2010 20:39 WIST Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47Posty: 12979 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Maryja jest pośredniczką/prowadzi nas do Jezusa, czy do Boga Ojca? _________________Pozdrawiam WIST Pn mar 01, 2010 20:42 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? @krzysiuZależy jeszcze od tego, jak postrzegasz PŚ - czy jest to "tylko" część Tradycji, czy też KWINTESENCJA tradycji apostolskiej.//Nie chcę się narazić moderacji, bo jest to dział 'Kościół' _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Pn mar 01, 2010 21:43 jumik Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 9:16Posty: 3755 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? krzysiu, pozwolę sobie wkleić odpowiedź na Twoje pytanie z innego miejsca forum:(autorem jest Marek MRB, teraz ma nick Barnaba)Marek MRB napisał(a):"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie."/ 1 Tm 2,5-6 /Sprawa wymaga poważnego przedstawienia, dlatego rozważymy ją w dwu aspektach. Po pierwsze zbadamy o jakim pośrednictwie (w sensie: w czym jest to pośrednictwo) jest mowa w powyższym wersecie. Po drugie zbadamy w jakim sensie możliwe jest pośrednictwo w innych rzeczach (np. rozumiane jako wstawiennictwo czy praca apostolska),Prawda większa : Pośrednictwo JezusaCzego Jedynym Pośrednikiem jest Jezus ?Ważne aby dobrze odczytać o pośrednictwie w czym jest mowa w omawianym fragmencie. Czego Pośrednikiem jest Jezus ? Przytoczmy werset w kontekście: „(1) Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi:(2) za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością.(3) Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga,(4) który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.(5) Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,(6) który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.(7) Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie.(8) Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.” / 1 Tm 2,1-8/Nie ma wątpliwości : tekst biblijny mówi o pośrednictwo w zbawieniu poprzez Ofiarę Krzyżową .Jak widać wiersz 5 (o którym mówimy) jest w kontekście Zbawienia - zarówno poprzedzające go wiersze 3 i 4 jak i następny (6) wyraźnie do tego drugiej strony wiersze wcześniejsze i późniejsze nawiązują do pośrednictwa ludzi - 1-2-8 do pośrednictwa wstawienniczego, zaś 7 do pośrednictwa w głoszeniu Ewangelii (ale o tym w następnym podrozdziale).Omawiany fragment nawiązuje do tego, iż Jezus jest pośrednikiem Nowego Przymierza tak, jak Mojżesz był pośrednikiem Starego (Paweł w Liście do Rzymian 5,14 wyrazi to mówiąc o Mojżeszu "On to jest typem Tego, który miał przyjść").Do tej sprawy zresztą nawiązuje sam Jezus w przypowieści o dzierżawcach (Łk 20,9-15), do tego nawiąże też w swoim ostatnim kazaniu Szczepan (Dz 7,52-53)Tak więc cytat mówi o znanej Prawdzie chrześcijańskiej, że nie ma innej możliwości pojednania człowieka – jakiegokolwiek człowieka – z Bogiem niż Jezus, który złożył za to Ofiarę Krzyżową. Prawdę tę znajdujemy także np. w Dziejach Apostolskich, gdzie Piotr mówi o Jezusie : „I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.” / Dz 4,12/Czytamy o tym też w Liście do Hebrajczyków – i kontekst jest identyczny: „Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach.” /Hbr 8,6/i dalej:"Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu. I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy."/Hbr 9,13-15/Jest to oczywiście zupełnie co innego , niż pośrednictwo, jakie odnosimy do a którego zakres ogranicza sobór następująco: [color=blue] „poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego” .W kontekście szukania odpowiedzi na pytanie „czego pośrednikiem jest Jezus ?” bardzo pouczający jest fragment Hbr 7,25: „Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi.” W tej sytuacji nie dziwi że opisując pojęcie pośrednictwa maryjnego ("Rozumie się to jednak w taki sposób, że niczego nie ujmuje ani nie przydaje godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika") Sobór Watykański II przytacza właśnie 1 Tm 2,5-6 !Gdybyśmy przyjęli proponowane przez niektórych protestantów znaczenie omawianego fragmentu pozbawione kontekstu znaczeniowego musielibyśmy zanegować nie tylko pośrednictwo św. Maryi, ale także wszelką możliwość wzajemnego wstawiennictwa, pomiędzy chrześcijanami ( jak też możliwość ewangelizowania kogokolwiek).Zbadajmy zatem czy o to rzeczywiście chodzi…Pierwszeństwo pośrednictwa Jezusa w innych rzeczachMimo że (jak pokazałem w poprzednim punkcie) 1 Tm 2, 5-6 nic nie mówi o pośrednictwie w sensie głoszenia, modlitwy itd., to jednak można powiedzieć, że w pewnym sensie i w tych sprawach pośrednictwo Jezusa jest jedyne – ale w sensie KONIECZNOŚCI, nigdy w sensie który uniemożliwiałby pośrednictwo w sensie współpracy w jedności z Jezusem. Jeśli ewangelizuję, przepowiadam innym Ewangelię - to w sposób oczywisty jestem pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Jednak moje pośrednictwo jedynie wówczas ma sens, jeśli działam w łączności, w komunii z Jezusem - i gdyby nie Jego pośrednictwo w Ofierze, zdałoby się psu na buty. Natomiast pośrednictwo Jezusa jest samowystarczalne - i może działać bezpośrednio, bez (np. mojej) jest jedynym koniecznym pośrednikiem. Zresztą o pośrednictwie apostoła mówi także następny - po przytoczonych - wiersz 1 Tm 2,7:"Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie." Jan Paweł II w katechezie środowej z 1 X 1997 ujął rzecz następująco: „Nazywając Chrystusa jedynym Pośrednikiem (por. 1 Tm 2,5-6), Pierwszy List św. Pawła do Tymoteusza wyklucza jakiekolwiek inne, paralelne pośrednictwo, z wyjątkiem pośrednictwa podporządkowanego. (...)Autor bowiem, przed omówieniem jedynego i wyłącznego pośrednictwa Chrystusa, zaleca by prośby, modlitwy wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi (1 Tm 2,1). Czyż modlitwy nie są formą pośrednictwa? Św. Paweł twierdzi wręcz, że jedyne pośrednictwo Chrystusa sprzyja powstawaniu innych pośrednictw, zależnych i służebnych. Gdy Apostoł głosi, że pośrednictwo Chrystusa jest jedyne, pragnie wykluczyć jakiekolwiek inne pośrednictwo niezależne lub konkurencyjne, nie zaś inne formy dające się pogodzić z nieskończoną wartością dzieła Zbawiciela.” Gdybyśmy przyjęli „rozszerzające” względem tekstu biblijnego, protestanckie rozumienie 1 Tm 2,5 musielibyśmy zanegować posługę św. Pawła i innych rozumienie jest inne; Jezus jest jedynym koniecznym ( i w - o ile brać owo pośrednictwo dosłownie - możliwym) z ludzi nie mógł i nie będzie mógł ludzkości zbawić - jedynie Jezusa jest samowystarczalne - i "jedynowystarczalne" (konieczne) - i może działać bezpośrednio, bez (np. mojej) że Jezus daje nam współuczestnictwo (przez nasze wstawiennictwo, modlitwę, głoszenie Ewangelii, cierpienia) - to Łaska dla nas, a nie Jego potrzeba. Dotyczy to także Maryi: „Cały bowiem wpływ zbawienny Błogosławionej Dziewicy na ludzi wywodzi się nie z jakiejś konieczności rzeczowej, lecz z upodobania Bożego i wypływa z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją” / JP2, 1 X 1997 Katecheza środowa/ „Maryja wypełnia swoje macierzyńskie dzieło w stałej zależności od pośrednictwa Chrystusa i od Niego otrzymuje to wszystko, co Jej Serce pragnie przekazać ludziom.” /tamże/I nic dziwnego skoro Konstytucja Soborowa Lumen Gentium stwierdza wprost iż „żadne [...] stworzenie nie może być nigdy stawiane na równi ze Słowem Wcielonym i Odkupicielem”.Najwybitniejszy polski mariolog, ks. S. C. Napiórkowski wyraził tę myśl w następujących słowach: „W centrum poprawnie ustawionej świadomości chrześcijanina stoi Jezus Chrystus, Odkupiciel, Zbawiciel, Pośrednik, Kapłan, Prorok, Pasterz, Przyjaciel, Nauczyciel, Droga itd. Urzeczywistniać Kościół znaczy siać i zakorzeniać świadomość odkupienia w Chrystusie, bez którego nie ma dla nas ratunku przed grzechem i zatraceniem, nie ma odkupienia i zbawienia, nie ma chrześcijaństwa, nie ma Kościoła i Matki Kościoła. (...) Zawsze bliski, bliższy od najbliższych, bliższy niż my sami, bliższy niż umiłowani święci i Najświętsza. Wszyscy bliscy i najbliżsi, w tym święci i Najświętsza, o tyle są nam bliscy, o ile uczestniczą w nieocenionej bliskości Jezusa - Zbawiciela." Dlatego właśnie w Katechiźmie czytamy:"Macierzyńska zaś rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje jego moc. Cały bowiem wpływ zbawienny Błogosławionej Dziewicy na ludzi... wywodzi się z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją". "Żadne bowiem stworzenie nie może być nigdy stawiane na równi ze Słowem Wcielonym i Odkupicielem; ale jak kapłaństwo Chrystusa w rozmaity sposób staje się udziałem zarówno świętych szafarzy, jak i wiernego ludu i jak jedna dobroć Boża w rozmaity sposób rozlewa się realnie w stworzeniach, tak też jedyne pośrednictwo Odkupiciela nie wyklucza, ale wzbudza u stworzeń rozmaite współdziałanie, pochodzące z uczestnictwa w jednym źródle" (Katechizm 970).I może jeszcze jeden fragment: „Jezus, jedyny Pośrednik, jest drogą naszej modlitwy; Maryja, Matka Jezusa i Matka nasza, nie przysłania Go; Ona "wskazuje drogę" (Hodoghitria), jest jej "Znakiem", według tradycyjnej ikonografii na Wschodzie i na Zachodzie.” (2674)Podsumujmy1. Jezus jest jedynym pośrednikiem Nowego Przymierza. Nie ma żadnej innej osoby, przez którą moglibyśmy dostąpić zbawienia. W tego rodzaju pośrednictwie nikt nie może Jezusa Człowiek może być dla innych pośrednikiem Łask Jezusowych (np. poprzez ewangelizowanie innych, wstawiennictwo itd.) , ale może czynić to jedynie poprzez odwołanie się do pośrednictwa Jezusa. Maryja nie jest tu wyjątkiem. Takie „pośrednictwo w łączności” jest przywilejem i obowiązkiem każdego chześcianina „Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świetym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła” (1 P 2:9) Prawda mniejsza, czyli jeszcze o „pośrednictwie” MaryiW świetle tego co napisałem w poprzednim rozdziale, można więcej powiedzieć o pośrednictwie jakie Maryja faktycznie sprawuje:• jest pośredniczką w sensie wstawiennika – jak Abraham wstawiający się za Sodomą i Gomorą • jest pośredniczką jako ta, która zachęca do wpatrywania się w Jezusa i słuchania Jego poleceń „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” /J 2,5b/ • jest pośredniczką wskazującą na Jezusa – jak Jan Chrzciciel• jest pośredniczką w sensie towarzyszenia Jezusowi i – dzięki Jego Łasce – uczestnictwa w Jego zbawczym dzieleNatomiast wypada jeszcze raz wyraźnie powiedzieć w jakim sensie Maryja NIE jest pośredniczką:• jej pośrednictwo nie jest konieczne w naszym przystępie do Boga – przeciwnie, mamy stały i bezpośredni dostęp do Jezusa• jej pośrednictwo nie dodaje nic obiektywnie zasługującego do zbawienia człowieka w Nowym Przymierzu, bowiem Jezus jest jedynym Pośrednikiem tego PrzymierzaNieprawda - pośrednictwo "oddzielające"Należy całkowicie odrzucić obraz "pośrednictwa oddzielającego" które wymaga by zwracać się do Jezusa za pośrednictwem Maryi. Jednym z podstawowych "osiągnięć" Nowego Testamentu jest bezpośredni dostęp do Boga; symbolem tego stała się rozdarta zasłona Przybytku oddzielająca miejsce Święte Świętych od ludu (Mt 27,51).Jakkolwiek rozumieć pośrednictwo, Maryja jest pośredniczką "w Chrystusie" a nie "do Chrystusa". cytat z: odpowiedź na tę i inne wątpliwości znajdziejsz tutaj: w innych tematach na forum - ten temat był już wałkowany we wszystkie strony i był dobrze wyjaśniony. _________________Piotr Milewski Pn mar 01, 2010 22:37 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Cytuj:Abraham wstawiający się za Sodomą i Gomorą„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.”jak Jan ChrzcicielWszystkie te osoby pośredniczyły za życia...On to w społeczności na pustyni pośredniczył między aniołem, który mówił do niego na górze Synaj, a naszymi ojcami. On otrzymał słowa życia, ażeby wam je przekazać.(...)Wy, którzy otrzymaliście Prawo za pośrednictwem aniołów(Dz 7:38, 53)Na cóż więc Prawo? Zostało ono dodane ze względu na wykroczenia aż do przyjścia Potomka, któremu udzielono obietnicy; przekazane zostało przez aniołów; podane przez pośrednika. Pośrednika jednak nie potrzeba, gdy chodzi o jedną osobę, a Bóg właśnie jest sam jeden. (Ga 3:19-20)(...) i oręduje za przestępcami.(Iz 53 :12) _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) Wt mar 02, 2010 13:11 Johnny99 Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42Posty: 16048 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Cytuj:Wszystkie te osoby pośredniczyły za życia...Wypada powtórzyć za Jezusem - Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, zatem jesteś w wielkim błędzie. _________________I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8) Wt mar 02, 2010 14:25 Joannag Dołączył(a): N maja 24, 2009 20:40Posty: 295 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Cytuj:W świetle tego co napisałem w poprzednim rozdziale, można więcej powiedzieć o pośrednictwie jakie Maryja faktycznie sprawuje:• jest pośredniczką w sensie wstawiennika – jak Abraham wstawiający się za Sodomą i Gomorą • jest pośredniczką jako ta, która zachęca do wpatrywania się w Jezusa i słuchania Jego poleceń „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” /J 2,5b/ • jest pośredniczką wskazującą na Jezusa – jak Jan Chrzciciel• jest pośredniczką w sensie towarzyszenia Jezusowi i – dzięki Jego Łasce – uczestnictwa w Jego zbawczym dzieleBiblia nic ,absolutnie nic nie mówi na te tematy.„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” /J 2,5b/ dotyczyło konkretnej sytuacji przemiany wody w wino ,więc uogólnianie tej wypowiedzi jest już nadinterpretacją mamy słuchac nie Marii ,lecz Syna Bożego 17:5 BT "Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" Wt mar 02, 2010 15:14 Alus Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39Posty: 41855 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Joannag napisał(a): Biblia nic ,absolutnie nic nie mówi na te tematy.„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” /J 2,5b/ dotyczyło konkretnej sytuacji przemiany wody w wino ,więc uogólnianie tej wypowiedzi jest już nadinterpretacją mówi - "Ojcze sprawa aby stanowili jedno" - a chrześcijanie zaś przez wieki dzielą się wedle własnego "widzimi mi się" Wt mar 02, 2010 15:35 krzysiu Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 15:16Posty: 6 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? No dobra ja mniej więcej zrozumiałem, ale większość o tym nie wie. Wt mar 02, 2010 16:26 krzysiu Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 15:16Posty: 6 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Ale mam jeszcze jedno pytanie. Modlimy się do Maryi aby się wstawiała się do Boga za mnie to właśnie o takie pośrednictwo pisze w piśmie"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,"(1 List do Tymoteusza 2:5, Biblia Tysiąclecia) Wt mar 02, 2010 16:45 Anonim (konto usunięte) Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Cytuj:Proszę więc was, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez miłość Ducha, abyście udzielili mi wsparcia modłami waszymi za mnie do Boga, abym wyszedł cało z rąk niewiernych w Judei i by moja posługa na rzecz Jerozolimy została dobrze przyjęta przez świętych i żebym za wolą Bożą z radością do was przybył i mógł się dzięki wam pokrzepić. Rz 15,30-32A co ma tu na mysli sw. Pawel? Wt mar 02, 2010 16:52 krzysiu Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 15:16Posty: 6 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? W powyższym fragmencie jest prośba św Pawła o modlitwę DO BOGA o wsparcie dla niego. Wt mar 02, 2010 16:56 Anonim (konto usunięte) Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Ale kogo prosi sw. Pawel o modlitwe? Innych wierzacych. Nie podobnie my prosimy te, ktora najpelniej uwierzyla, o modlitwe do Boga za nami. Wt mar 02, 2010 17:00 krzysiu Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 15:16Posty: 6 Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? Ale mi chodzi o modlitwę do Maryi a nie do Boga. Wt mar 02, 2010 17:04 Anonim (konto usunięte) Re: Maryja jest pośredniczką czy nie jest? krzysiu:1. Maryja zyje, bo jak ktos juz napisal, Bog jest Bogiem zywych, a nie Wierzymy, ze Maryja zyje u Boga (a nie w piekle, gdzie jest sie oddzielonym od Boga)3. Prosimy Maryje na modlitwie (mozesz napisac list, jak sw. Pawel, ale z pewnych przyczyn fizycznych, trudno go bedzie wyslac): "Modl sie za nami grzesznymi ".Naprawde nie widzisz analogii do prosby sw. Pawla skierowanej do innych wierzacych, aby sie za niego modlili?To ja ci nic tu wiecej nie pomoge. Wt mar 02, 2010 17:08 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników 18. (a) Czy więc Paweł kazał Tymoteuszowi wystąpić jako pośrednik między Bogiem a osobami piastującymi urzędy publiczne? (b) Kto miał odnieść korzyść z próśb do Boga w sprawie takich urzędników? 18 Paweł napominał, jak widzieliśmy, że należy „zanosić błagania, modlić się [i] prosić” za „królów i wszystkich piastujących władzę”. Nie wzywał jednak Tymoteusza, by występował w roli pośrednika między Bogiem a tymi urzędowymi osobistościami. Motywem wspomnianych ‛błagań, modlitw i próśb’ nie miało być dążenie do nawrócenia funkcjonariuszy w służbie publicznej. Kto w takim razie miał odnieść pożytek z takich próśb skierowanych do Boga? W jakim celu miały być mu przedstawione? „Żebyśmy [to jest chrześcijanie tacy jak Paweł i Tymoteusz] mogli żyć spokojnie i cicho w wielkiej pobożności i uczciwości” (1 Tym. 2:2, B. pozn.). 19. Czemu miało sprzyjać prowadzenie spokojnego, zbożnego życia? Dla kogo było to „dobre i miłe”? 19 Prowadzenie cichego, zbożnego, uczciwego życia przyczyniałoby się do zbawienia chrześcijan zanoszących prośby na intencję przedstawicieli władz. Zbawienie takich chrześcijan, nie stojących nikomu na zdradzie, było zresztą rzeczą ‛dobrą i miłą w oczach Zbawiciela naszego, Boga’. Dlaczego? Ponieważ jest wolą Bożą, żeby ‛ludzie wszelkiego rodzaju byli zbawieni i doszli do poznania prawdy’. Stosownie do tego „Zbawicielem naszym” nie jest tutaj nazwany Jezus Chrystus, lecz „Bóg”.

jeden pośrednik między bogiem a ludźmi